Perspektywa Bastiena
Nigdy nie spędziłem zbyt wiele czasu w Asfodelu.
Kiedy byłem chłopcem, mój ojciec włóczył mnie po całym kontynencie, odwiedzając różne terytoria i watahy, ucząc mnie topografii terenu i przedstawiając innym Alfom, ale żadne miejsce nie podobało mi się tak bardzo, jak Elizjum. Teraz, obserwując Selene i Lilę, jak obcują z dziwnymi zwierzętami żyjącymi w podmokłych namorzynach
















