POV: REID
Moja starsza siostra udzieliła mi jednej niezwykle cennej lekcji, gdy byliśmy dziećmi: około dziewiątej wieczorem w L’Amour Collective zawsze odbywa się jakieś gejowskie wesele, na które można wprosić się bez zaproszenia. To była zasada równie niezawodna co grawitacja, złoty bilet na najbardziej tętniące życiem, chaotyczne i szczerze radosne imprezy w mieście.
Teraz jedziemy do centrum,
















