Thane
Kiszę się właśnie w swoim biurze. Nogi na biurku, wlewam w siebie czwartą whisky bez lodu tego wieczoru. Już nie pali w przełyku, co mówi mi, że jestem blisko osiągnięcia mojego ostatecznego celu. Ten cel zaczął się od wyrzucenia Ayli z głowy, a teraz zmienił się w pytanie: jak trzymać się od niej z daleka? Mój czas spędzony z Aylą w lesie był doskonałością, ale to, w połączeniu z „tym, co p
















