Thane
Nie widzę jej, ale ją czuję. Kwaśne cytryny atakują moje zmysły i wiem, że Della musi być gdzieś w pobliżu. Nie chcąc dramatu, kończę lunch z Aylą, by wrócić do domu watahy. Jazda powinna być prosta, ale łapię się na tym, że chcę zyskać więcej czasu, wybieram najdłuższe trasy, wszystko po to, by opóźnić rozstanie z Aylą. Wiem to, ale nie do końca to rozumiem.
Gapi się przez okno, chłonąc wsz
















