Ayla
Robię krok w tył. Zdezorientowana, ale też zdenerwowana pocałunkiem, który właśnie został złożony na czubku mojej głowy. Tak, podobało mi się to, ale on jest też alfą tego stada, a Della wyraźnie rości sobie do niego prawa. On odchrząkuje.
– Powinienem już iść, mam kilka spraw do nadrobienia. Pozwolę ci się wyspać. Może jutro, jeśli będziesz miała ochotę, obwiozę cię po terenie i mieście. Nie
















