Ayla
Wbiegłam po czymś, co wydawało się tysiącem schodów, by dostać się do biura Thane'a, żeby nie zostać złapaną przez Kiana czekającego na windę. Nie słyszę, by za mną podążał, niemniej jednak jestem przerażona. Aramana dała o sobie znać. Połączyła się ponownie, nie dając mi ostatecznego głosu. Mogłabym być wściekła, ale to wspaniałe uczucie być znowu całością. Czuję też, że mamy długą drogę do
















