Thane
Z nicości wyrywa mnie ostry, przeszywający ból w klatce piersiowej. Oczy mnie pieką, więc mrugam gwałtownie, próbując odzyskać ostrość widzenia. Podnoszę głowę i uświadamiam sobie, że jestem w łóżku Ayli. Ona leży obok mnie, z nogami skrzyżowanymi po turecku, ale wygląda, jakby jej górna połowa ciała po prostu opadła bezwładnie. Widzę delikatny kosmyk białych włosów falujący przed jej twarzą
















