Ayla
*Ktoś kopie w moją klatkę, sprawiając, że budzę się z przerażeniem. – Ruszaj się, czas na ciebie. – Dokąd idziemy?*
*– Zamknij swój głupi pysk, suko, i rób, co ci każą, albo założę ci z powrotem obrożę elektryczną.*
*– Proszę nie, proszę, nie każ mi iść, proszę, nie chcę iść. Proszę, nie rób tego.*
*– Powiedziałem: zamknij się – wrzeszczy i uderza mnie wierzchem dłoni w twarz, po czym wywleka
















