Ayla
Thane, czy raczej Ronan wąchający mój gruczoł godowy, to było intensywne. Wielokrotnie wdychał mój zapach, jakby nie mógł go rozgryźć albo czegoś w nim zrozumieć. Siedzę tu i jem ciasto od prawie godziny i jestem za to wdzięczna, bo inaczej nie sądzę, bym była wystarczająco rozproszona, by wysiedzieć tu cały ten czas. Spędziłam dużą część tego czasu nasłuchując dźwięków w lesie, próbując wyła
















