**Oczami Juliana**
Wystartowała, zostawiając nas w tyle, by podążać za czymś, co tylko ona mogła wyczuć. Sebastian i ja staliśmy oszołomieni tym, co się właśnie wydarzyło. Pożywiła się nami oboma. Czymś takim, czego nigdy wcześniej nie widziałem. Wampiry nie żywiły się wampirami. Nie tylko się nami pożywiła, ale w trakcie tego procesu również nas naznaczyła. Nie żebym nie chciał być przez nią nazn
















