Perspektywa Sebastiana
W momencie, gdy wkroczyła do naszego budynku, szukając pracy, wyczułem zapach jej niewinności. Nie w sensie jej dziewictwa, nie, to straciła na długo przed tym, zanim na nas trafiła. Miała doświadczenie w tej kwestii i była bardzo otwarta. Ale tej czystości, o której mówię, niemal nie dało się opisać. Nie chodziło tylko o to, jak wyglądała; to było raczej wrażenie. Wszystko
















