**Oczami Seraphiny**
Podczas gdy ja karmiłam Thaddeusa, Julian odprowadził Sebastiana do samochodu. Przez więź czułam, że omawiają coś bardzo poważnego; znajdowali się tylko odrobinę za daleko, bym mogła usłyszeć ich ściszone głosy. Kiedy Julian wszedł do środka, otworzyłam swój umysł, pozwalając sobie wślizgnąć się w jego myśli. Nic z tego. Wiedziałam, że celowo trzyma swoje myśli pod kluczem, mo
















