Perspektywa Ezry
Powoli obudził mnie ruch i dźwięk jęku. Wtulilem się w niego, czując, że się budzi. Poczułem, jak jego ramię zaciska się wokół mnie. To, na którym leżałem, zanim gwałtownie otworzyłem oczy i szybko na niego spojrzałem.
Uniosłem głowę, patrząc na niego. Jego głowa się poruszała, oblizał wargi, po czym powoli otworzył oczy.
W końcu znów spojrzałem w jego brązowe oczy i poczułem, jak
















