Punkt widzenia trzeciej osoby
Następnego dnia Ezra potraktował ich odrobinę łagodniej i skrócił bieg o 15 minut. Niestety, i tak skończyło się to na tym, że kilku wojowników padło z wyczerpania, nie dając rady wrócić. Ponownie musiał posłać po nich samochody.
Przynajmniej tym razem nie musiał niczego udowadniać, żeby zyskać ich szacunek i pełną uwagę. Załatwił to już wczoraj.
Dziś wszyscy go sł
















