Punkt widzenia trzeciej osoby
Spirit warczy na szarego palanta, który szarpie nas za ogon. Spirit wydaje z siebie pomruk, błyskawicznie się odwraca i kłapie na niego zębami. Ten cholerny wilk praktycznie się ze mnie śmieje, odskakując tuż poza mój zasięg. Ponownie odwracam się, żeby ruszyć do przodu, a on znowu gryzie mnie w ogon.
Spirit znów błyskawicznie się odwraca i tym razem Roman nie odskocz

![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)






