Punkt widzenia Declana
Patrzę, jak na twarzy Ezry wykwita ogromny uśmiech z każdym kolejnym krokiem, który stawia, podczas gdy Jaxson trzyma wyciągnięte ramiona, gotowy go złapać, gdyby upadł.
On to robi, on chodzi! Myślę, czując, jak uśmiech rozjaśnia również moją twarz, gdy w końcu widzę, jak mój mały synek idzie. Radzi sobie teraz o wiele lepiej niż ostatnim razem.
Wydaje się, jakby nigdy nie m
















