Punkt widzenia Declana
Śmieję się, patrząc, jak Ezra się dąsa. Ten mały brzdąc wygląda na tak zirytowanego faktem, że właśnie przegrał w „cztery w rzędzie” po raz czwarty z rzędu.
Przysięgam, że gdyby wzrok mógł zabijać, już bym nie żył!
Ezra powarkuje, chwytając pionki, zbierając wszystko i odsuwając grę ode mnie. Ze złością stawia ją przed Jaxsonem, co sprawia, że obaj wybuchamy śmiechem.
"Chyb

![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)






