Perspektywa Harrisona
Budzę się z warczeniem, gdy słyszę głośny płacz i krzyki mojego mate. Zrywam się z podłogi, warcząc z wysuniętymi pazurami, rozglądając się za intruzem. Kiedy tylko dociera do mnie, że pokój jest pusty, z wyjątkiem mnie i mojego mate, uświadamiam sobie, dlaczego płacze. Ma koszmar.
Szybko do niego podchodzę, a moje serce pęka na to, co widzę. Jego ciało jest przemoczone od po
















