Perspektywa Declana
Podczas polowania dosłownie wpadłem w morderczy szał, potrzebując wyładować gniew.
Tytan i ja jesteśmy nieopisanie sfrustrowani. Nie ma absolutnie żadnego śladu Ezry ani pozostałych omeg, które porwali.
Nie złapali ich wszystkich, ale porwali mniejszą, ośmioosobową grupę.
Byli właśnie prowadzeni ze szpitala w tym samym czasie, gdy zabrano Ezrę.
Jedyną osobą, która z nimi była,
















