Perspektywa Kade'a
Jestem taki szczęśliwy, że w końcu zgodził się obejrzeć z nami mecz, ze mną!
Zawsze odmawia. Zawsze ma jakąś wymówkę albo coś do zrobienia. Przez prawie 6 miesięcy to dopiero trzeci raz, kiedy poszedł na coś ze mną, nie licząc dużych uroczystości, które mamy jako wataha.
Na nie i tak by poszedł bez względu na mnie, bo jest członkiem naszej watahy. Zazwyczaj zajmuje się na nic
















