~Nadia~
To był sezon zbiorów i w końcu miałam okazję wydostać się z pałacu. Mój dziadek pracował w sadach i zajmował się przenoszeniem zbiorów do piwnic lub do przetwórstwa.
Towarzyszyłam mu wraz z moim bratankiem, Ethanem, który miał sześć lat i kochał rośliny tak jak ja. Ethan zawsze pomagał mi w ogrodzie, a dziś świetnie się bawiliśmy, przenosząc wózki pełne brzoskwiń i jabłek.
W drodze powrotn
















