„Daj mi zgadnąć. Chcesz dalej pracować w kawiarni?” zapytał Książę.
„T-tak, Wasza Wysokość. Gdybyś był tak miły i...”
„Przepraszamy, nie zatrudniamy” – przerwał mi nowy właściciel.
„Proszę. Przysięgam, że robię najlepszą kawę w okolicy i nawet nie musisz mi dużo płacić”.
Książę odpowiedział niegrzecznie. „Wszystko, co możemy ci teraz zapłacić, to pens. Próbujemy odbudować gospodarkę, generując zys
















