logo

beletrystyka

Kupiona przez Króla Mafii

Kupiona przez Króla Mafii

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 2 Grzeczna dziewczynka
Autor: Aeliana Thorne
24 sty 2026
~ Violet ~ "Czas szybko leci," odparła krótko Violet. "Wiem, ale cieszę się na studia. Idę na Georgetown." "Georgetown to świetna uczelnia, gratulacje." "Dzięki. Słyszałam, że dostałaś pełne stypendium na Harvard. Czy to prawda?" "Tak." "To super! Kiedy wyjeżdżasz?" "Nie idę na Harvard." "Co?" pisnęła Nicole tak głośno, że ludzie w pobliżu odwrócili głowy w jej stronę. "Musiałam odmówić," Violet wzruszyła po prostu ramionami. "Odmówiłaś pełnego stypendium na Harvard?!" "Tak. Chciałabym móc pojechać, ale nie mogę być teraz zbyt daleko od New Jersey. Mama mnie potrzebuje," posłała Nicole słaby uśmiech i wróciła do robienia kawy. "Ojej. Jesteś taką dobrą osobą, Vi," Nicole nadęła usta i westchnęła. "Nie wiem, czy potrafiłabym to zrobić na twoim miejscu." "Oto twoje mrożone latte. To będzie 3,75," Violet postawiła napój na ladzie. "Proszę, reszty nie trzeba," Nicole podała jej banknot pięciodolarowy. "Dziękuję." Nicole wzięła napój i uśmiechnęła się. Violet odwzajemniła uprzejmy uśmiech i zwróciła uwagę na następnego klienta. Nicole zrozumiała aluzję i skierowała się na zewnątrz. "Cześć, witamy w City Coffee, co mogę podać?" * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * Zmiana Violet w kawiarni kończyła się około 17:00. Była zmęczona staniem przez cały dzień, ale dzień jeszcze się nie skończył. Zrobiła sobie szybką przerwę na kolację, po czym wskoczyła do kolejnego autobusu, tym razem jadącego do The Union w Jersey City. Odkąd skończyła liceum i nie szła na studia, Violet myślała o wypełnieniu swojego czasu jak największą ilością pracy. Nie tylko dlatego, że jej matka potrzebowała pieniędzy na leczenie, ale rodzina Carveyów wciąż była winna mnóstwo pieniędzy wielu ludziom. Musiała zrobić, co w jej mocy, by dorzucić się w każdy możliwy sposób. Violet dotarła do The Union tuż przed siódmą. The Union był eleganckim barem w stylu westernowego saloonu, który istniał w sąsiedztwie od lat 80. Właściciel, Danny, był dobrym przyjacielem taty Violet, ponieważ dorastali razem w liceum. Danny czuł się źle z tym, co stało się z Jamesem, więc kiedy syn i córka Jamesa poprosili o pracę w jego barze, pozwolił im pracować i czasami płacił im trochę ekstra. Violet zaczęła tam pracować jako kelnerka kilka miesięcy temu. Danny od razu zauważył, że jest bystrą dziewczyną. Była też utalentowaną baristką, a kiedy zaczęła obserwować barmanów mieszających drinki, nie minęło dużo czasu, zanim opanowała również tę umiejętność. Violet wolała pracować jako barmanka niż jako kelnerka. Czasami faceci w barze upijali się i stawali się napastliwi, kładąc ręce na jej minispódniczce. Nigdy jej się to nie podobało, zwłaszcza gdy w pobliżu był Dylan, który wszczynał o to bójki. Ale będąc barmanką, Violet czuła się o wiele bezpieczniej, ponieważ zawsze była za barem. Nikt nie mógł jej tam dotknąć. Zarabiała mniej na napiwkach, ale spokój ducha był bezcenny. Dylan przebywał w barze bardzo często, jako że został teraz awansowany przez Danny'ego na menedżera baru. Praca pod okiem Danny'ego była świetna, ale Dylan zawsze szukał sposobów na zarobienie większych pieniędzy. Violet zauważyła, że Dylan czasami robił podejrzane interesy w sekcji VIP. Znajdował dziewczyny lub narkotyki dla klientów VIP. Raz nawet załatwił facetowi broń. Dylan nigdy nie chciał rozmawiać z Violet o swoich szemranych interesach, więc kiedy o to pytała, zawsze zbywał to wzruszeniem ramion i mówił, że lepiej, żeby nie wiedziała. "Dlaczego jesteś dziś tak wystrojony? Jakbyś aplikował o pracę w banku," skomentowała Violet, widząc Dylana wychodzącego z biura menedżera w garniturze i krawacie. Zwykle jej brat nosił tylko dżinsy i czarny T-shirt. Jego długie, ciemne włosy były zawsze w nieładzie i zaniedbane, ale dzisiaj zadał sobie trud, żeby je uczesać. "Nie słyszałaś? Mamy dziś wieczorem gości specjalnych," Dylan poruszył brwiami i oparł się o ladę baru. "Uważaj, dopiero co wyczyściłam bar," Violet odepchnęła go. "Sory," mruknął i wyciągnął papierosa z kieszeni. "I co to za goście specjalni? Ci goście od koszykówki? Czy ten raper Ice-T?" zapytała Violet, ponownie przecierając bar. "Nie, nie sportowcy ani raperzy." "Więc kto?" "Mafia." Oczy Violet instynktownie powędrowały w górę. Pomyślała, że Dylan musi żartować, ale jego wyraz twarzy był śmiertelnie poważny. Zaciągnął się głęboko papierosem, po czym wypuścił dym w kierunku przeciwnym do Violet. "Jaka mafia?" zapytała. "Rodzina Van Zandt," wyszeptał Dylan cicho, tak by tylko ona mogła go usłyszeć. "Przychodzą dziś wieczorem i mają zarezerwowaną całą sekcję VIP." Podobnie jak wszyscy, którzy dorastali w New Jersey, Violet słyszała o klanie Van Zandtów jak o legendzie ludowej. Byli największą grupą gangsterską w New Jersey od czasów rodziny Luciano. Przywódca, Damon Van Zandt, przejął władzę po śmierci Joe Luciano pięć lat temu. Violet słyszała wiele historii, z których większość nie była przyjemna, ale nigdy nie widziała tych ludzi na żywo. Nigdy nie miała powodu. Jej życie było w większości spokojne i sielankowe. Spędzała całe dnie w szkole, pracując w kawiarni, a w niedziele chodziła do kościoła. Dopiero niedawno zaczęła pracować w The Union i jak dotąd jedynymi sławnymi ludźmi, którzy tu przychodzili, były gwiazdy rapu lub sportowcy. Nagle, jak na zawołanie, drzwi wejściowe otworzyły się z rozmachem i pojawiła się grupa mężczyzn w czarnych garniturach. Violet natychmiast odwróciła głowę. Zauważyła, że atmosfera w powietrzu zmieniła się, gdy ta grupa facetów weszła do pomieszczenia. Dylan szybko zgasił papierosa i ruszył w stronę drzwi, by powitać mężczyzn. Jeden z mężczyzn wyróżniał się na tle reszty. Stał w samym środku. Był wysoki, miał oliwkową cerę, ciemne włosy, a spod jego drogiego trzyczęściowego garnituru wyzierały tatuaże. Violet przyłapała się na wpatrywaniu w tę tajemniczą postać. Jego oczy były ciemne i nieodgadnione, ale spojrzenie ostre, ostrzejsze niż ta zabójcza linia szczęki. I to był pierwszy raz, kiedy Violet zobaczyła go osobiście – diabła wcielonego, Damona Van Zandta. * * * - - - - - Ciąg dalszy nastąpi - - - - -

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 2 Grzeczna dziewczynka – Kupiona przez Króla Mafii | Czytaj powieści online na beletrystyka