~ Violet ~
Violet nie wiedziała, jak długo siedziała w kościele. Była przytłoczona ogromnym poczuciem winy i wstydu; czuła się nieodwracalnie zepsuta. Mimo że Bóg jej nie odpowiadał, dobrze było po prostu móc się wypłakać. Siedziała więc tam godzinami, aż nastała głęboka noc.
„Panie Boże, wiem, że podjęłam głupią decyzję. Myślałam, że będę na to wystarczająco silna, ale z każdą mijającą nocą moja
















