~ Violet ~
„Nie mogłem cię wcześniej chronić, ale obiecuję, że zrobię to teraz. Upewnię się, że sprawiedliwości stanie się zadość”.
Gdy pędziła po schodach swojego bloku, słowa Dylana dźwięczały Violet w uszach. Jasne, ona też pragnęła sprawiedliwości tak samo jak on, ale nie mogli mścić się na kimś takim jak Damon czy Hugo bez planu.
– Dylan! Czekaj chwilę! – krzyknęła Violet, dostrzegając Dylana
















