~ Damon ~
00:01
Zegar wpatrywał się w twarz Damona, jakby z niego drwił. Szczęka Damona zacisnęła się instynktownie. Było już po północy, a po Violet nie było ani śladu. Damon nigdy wcześniej nie został przez nikogo odrzucony, więc był to potężny cios dla jego ego.
Damon krążył niespokojnie po gabinecie. W napadzie złości i rozczarowania chwycił butelkę whisky z biurka i rzucił nią przez pokój. Bu
















