~ Damon ~
– Z drogi! – rzuciła, próbując odepchnąć jednego z mężczyzn, ale ten ani drgnął.
– Panno Violet, nie możemy pozwolić pani wyjść bez zgody pana Van Zandta – odpowiedział mężczyzna.
– Nie jestem jego własnością! Mogę wyjść, kiedy tylko zechcę!
– Violet! – ryknął Damon, przykuwając uwagę wszystkich. Odwróciła się do niego, a on dostrzegł w jej oczach łzy i płonący ogień. – Co tu się, do cho
















