~ Damon ~
Nie tracąc ani chwili dłużej, Damon wyciągnął ją z pokoju i zaprowadził do sekretnego pomieszczenia. Gdy znaleźli się w środku, rozdarł jej koszulę nocną na strzępy, pozostawiając ją nagą przed swoim obliczem. Tak jak prosił, nie miała na sobie bielizny, ale wciąż nosiła obrożę.
– Cholera. Jesteś taką grzeczną dziewczynką – syknął, unosząc jej podbródek.
– Jestem – powiedziała. – Jestem
















