~ Violet ~
Kiedy Violet ponownie otworzyła oczy, zobaczyła doktora Lee, Elenę i Talię zgromadzonych wokół jej łóżka. Jej ciało było słabe, a gardło wyschnięte na wiór. Ledwo miała siłę, by utrzymać powieki w górze, ale wiedziała, że musi.
– Co... się stało? – wychrypiała Violet.
– Zemdlałaś wczoraj w nocy, pamiętasz? – odpowiedziała Talia.
Violet widziała przebłyski zeszłej nocy. Damon całował ją
















