~ VIOLET ~
– Damon... ahhh! – Violet była tak blisko orgazmu. Nie chciała robić zbyt wiele hałasu, więc przyłożyła dłoń do ust, by stłumić dźwięk.
Damon zareagował, odsuwając jej rękę swoją wolną dłonią. Druga ręka wciąż pracowała nad jej łechtaczką, a on mruknął:
– Krzycz. Krzycz moje imię, jeśli musisz.
Usta Damona były przyssane do jej łechtaczki, a jego palce wchodziły i wychodziły z jej wnętr
















