*Evander*
Ogień trzaskał i strzelał, ludzie się śmiali – wszystkie te dźwięki były dla niego jedynie szumem, gdy siedział, wpatrując się w ciemny las przed sobą. Elysia usiadła obok niego kilka minut temu. Wiedział, że chce z nim porozmawiać, ale nie był jeszcze gotowy. Siedziała z nim w milczeniu, czekając. Był wdzięczny, że nie nalega na rozmowę w tym momencie, że poczeka, aż on będzie na nią g














