*Elysia*
Elysia przemierzała korytarz z jednego końca na drugi, podczas gdy lekarze walczyli o uratowanie życia Evandera. Jej nerwy były napięte do granic możliwości, a tętno rosło za każdym razem, gdy pielęgniarka wychodziła z pokoju, by przynieść coś dla lekarzy. Jej twarz była zalana łzami, a oczy śledziły każdy ruch przy drzwiach jego sali. Minęło pięć minut, a oni wciąż gorączkowo pracowali,














