(**Maverick**)
Dźwięk tłuczonego szkła dobiegający zza baru sprawia, że wzdycha po raz piąty, odkąd zaczął się wieczór. Bliźniacy toczą ze sobą cichą wojnę. Kiedy zapytał, czy może jakoś pomóc załagodzić sytuację, posłali mu spojrzenia tak mrożące, że mogłyby mu zwiędnąć brwi. To już piąta rozbita dziś butelka. Czas na zmianę barmanów, dopóki ci dwaj nie ochłoną.
Wymyślenie, kto mógłby ich dziś














