(**Punkt widzenia Kiry**)
Po tym, jak była świadkiem, jak jej wujek zabił swojego najlepszego przyjaciela, na tarasie przez dobre dziesięć minut panowała cisza, gdy wszyscy próbowali przetrawić to, co mają zrobić dalej. Kira mogła myśleć tylko o tym, czy powinni poinformować Radę Wilkołaków o tym, co zaszło tu dzisiaj. Jeśli zgłoszą tę zbrodnię, będą musieli poinformować ich również o śmierci Rode














