*Elysia*
Evander miał zostać wypisany ze szpitala rano. Przeszedł wszelkie najśmielsze oczekiwania, jakie miał wobec niego Bernard. Po tym, jak spłynęły wszystkie wyniki badań i nie wykryto żadnych trwałych uszkodzeń, Bernard podpisał zgodę na jego poranny wypis. Elysia martwiła się o Milo, ale miała nadzieję, że rano chłopiec zareaguje na Evandera. Wydawało się, że duch Milo został zdruzgotany p














