(**Punkt widzenia Kiry**)
Kira stała na otwartym pokładzie wynajętej łodzi, wpatrując się w rozległe morze dookoła. Rhea błagała, by ją wypuścić, ale kiedy Kira spróbowała się przemienić, nic się nie stało. Doszła do wniosku, że to jej ciało daje jej znać, iż nie pozwoli na przemianę z racji ciąży. Ogarnęło ją poczucie winy na myśl o krzywdzie, jaką mogła wyrządzić swojemu nienarodzonemu dziecku.














