Evander odsunął się od Vanyi w duszącej ciemności ciasnej szafy. Jego szeroka klatka piersiowa falowała ciężko, gdy z trudem łapał oddech. Powietrze wokół nich było gęste, przesiąknięte ostrym, gryzącym zapachem potu i seksu. Jego nagie ciało wciąż było śliskie od ich szorstkiego zbliżenia, a penis pozostawał w połowie we wzwodzie z powodu fizycznego wysiłku. Sięgnął w górę, ocierając kroplę potu














