XAVIAN
Wczorajsza noc wciąż odtwarzała się w moich myślach i choć kolejny dzień przyszedł i odszedł, nie potrafiłem zmusić się do powrotu do chaty. To wydawało się zbyt… intymne. Wbrew mojemu instynktowi, nie potrafiłem jej zranić, po prostu wychodząc. To samo w sobie powinno być dla mnie wystarczającym ostrzeżeniem. Miała na mnie wpływ, o wiele większy niż powinna. Powinienem był wyjść zeszłej no
















