ELOWEN
Przez całą noc prawie nie zmrużyłam oka. Nastał ranek, a dwie omegi czekały, by zdjąć ze mnie miarę na suknię.
– Jaki kolor, panienko? – zapytała Odessa.
– Jaki dekolt, panienko? – dodała Leonora.
– Pokażcie mi, co macie, a potem przedstawcie opcje, które najłatwiej będzie dopasować w tak krótkim czasie – powiedziałam, spoglądając na Celestię, która przeglądała suknie.
Nie miałam jeszcze ok
















