ELOWEN
Uśmiechnęłam się łagodnie. Nie mogłam uwierzyć, że jeszcze dziś rano zaczynałam mieć wobec niego wątpliwości, do tego stopnia, że zastanawiałam się, czy nie jest zdrajcą. Pokręciłam głową i wsunęłam dłoń w jego.
"Chyba tak powinniśmy" - odpowiedziałam lekko, starając się zignorować iskry, które delikatnie mrowiły moje ciało.
Kilku gości zachichotało, podczas gdy usłyszałam, jak ktoś mówi, ż
















