ELOWEN
Minęło ledwie dziesięć minut, odkąd Xavian wyszedł, ale wydawało się, że minęły całe lata. Próbowałam wymyślić, co zrobić. Nie miałam jak się z nikim skontaktować... Cokolwiek zrobił ze strażą pałacową i personelem, wykraczało poza moje pojęcie. Nieważne, ile razy krzyczałam, próbując ich obudzić – to nie działało.
Myśl, Elowen...
Krzyki i pomarańczowy blask ognia sączyły się przez małe, ok
















