ELOWEN
– Celestio!
Zaczęła biec, gdy tylko zniknęła z widoku, ale szybko ją dogoniłam. Złapałam ją za ramię, walcząc z własnymi emocjami, próbując uciszyć burzę szalejącą na zewnątrz i we mnie.
Oddychaj…
– Moja królowo… – powiedziałam cicho, gdy odmawiała spojrzenia na mnie.
Lekko ją obróciłam, a ona uległa. Serce mi pękało na widok grubych łez spływających po jej policzkach. Przyciągnęłam ją do s
















