XAVIAN
Przygotowania do wieczornego wydarzenia szły pełną parą. Opuściłem zamek późnym popołudniem, mając sprawy do załatwienia w mieście. Teraz wtapiałem się w tłum, trzymając się cieni, zmierzając w miejsce, gdzie miałem ponownie spotkać się z tatą. Po drodze wstąpiłem do jubilera; nawet jeśli to nie było prawdziwe… planowałem dać jej pierścionek, za który sam zapłaciłem, a nie ten, który wybrał
















