— Nie drażnij się — zajęczała Avery, a gdy Kace zakreślił językiem koło wokół jednego z jej sutków, mocniej przycisnęła jego głowę do siebie. Chwycił jej dłonie, wyplątując je ze swoich włosów i unosząc nad jej głowę. Prowadząc jej ręce tak, by chwyciły wezgłowie łóżka, szepnął jej do ucha:
— Trzymaj się, kochanie, a dam ci to, czego pragniesz. — Wsunął dłoń pod jej majtki, rozchylając palcem jej
















