Las ustąpił miejsca łące, która opadała łagodnie w stronę rozległego jeziora. Woda w nocnej ciszy była idealnie gładka, odbijając blask księżyca i gwiazd. Po drugiej stronie jeziora rozciągała się gęstwina drzew, a nad nimi ku niebu piętrzyła się góra.
Kace wskazał ręką na prawo od samochodu, a Avery podążyła wzrokiem za jego gestem. Przytulony do ściany lasu stał ogromny dom. Zbudowano go z kamie
















