— Cześć, tato — powiedział Kace.
Avery podniosła koszulę Kace’a i założyła ją na siebie. Spotkało się to z dezaprobującym spojrzeniem partnera, ale Avery nie mogła stać półnaga, wiedząc, że on rozmawia z ojcem. To wydawało się niewłaściwe. Zapięła kilka guzików i podeszła do niego.
— Cóż, właściwie tak, przeszkadzasz. Czy to ważne? — Kace nie brzmiał na szczególnie pod wrażeniem telefonu ojca, co
















