Droga do domu rodziców Kace’a nie trwała długo. Avery cieszyła się jazdą, siedząc z tyłu quada, mocno trzymając się talii Kace’a i obserwując migający las. Wyjechali na leśną polanę, z której rozpościerał się widok na jezioro.
Na polanie stał spory dom z szarego kamienia z drewnianym szkieletem. Wokół budynku biegła weranda, a całość otaczał piękny ogród z warzywnikiem.
Gdy Kace pomógł Avery zdjąć
















