– Możesz o tym zapomnieć. Sam się tym zajmę jutro – powiedział Kace, ucinając dyskusję.
Avery nie mogła w to uwierzyć. Owszem, była niedoświadczoną Luną, ale dlaczego on nawet nie chciał wysłuchać jej zdania? Czy uważał ją za tak marną Lunę, że nie poradziłaby sobie z tym zadaniem? Poczuła, jak ból ściska jej serce i zablokowała więź mate. Nie chciała, by wiedział, jak bardzo ją zranił.
Nie mogła
















