– Alfo, zamierzałem zejść do schronu, ale są tam te długie schody. Z moją nogą nie bardzo dam sobie radę. Czy są schrony przystosowane dla osób takich jak ja? Nie chcę tamować ruchu, skoro nie potrafię zejść w uporządkowany sposób – usłyszała Avery głos starszego mężczyzny.
Czekała na reakcję Kace’a, ale ta nie nadchodziła. Widziała napięcie w jego ramionach i uznała, że potrzebuje on chwili wytch
















