Avery rozejrzała się po swoim apartamencie w watasze. Ponieważ nigdy nie spędzała tu zbyt wiele czasu, nie było w nim wielu rzeczy, które musiałaby spakować.
– Od czego chcesz zacząć? – zapytał Kace.
– Myślę, że od garderoby. Przygotujmy jedno pudło na rzeczy, które zostawiam, jedno do oddania i plastikowy worek na śmieci – odparła.
W mniej niż dwie godziny opróżnili apartament z jej osobistych rz
















